Witaj.
Jesteś tutaj, bo być może zeskanowałaś/zeskanowałeś kod QR jednego z produktów: 33 Wejścia do Siebie, 33 Rzeczy, które mówią, 33 Emocje albo 33 Wiersze (Tom I–III). Przybywasz z innego miejsca? Witam Cię z otwartymi drzwiami do Przestrzeni Otoya.

Poniżej znajdziesz jeden z Puk, Puków. To nietypowe i krótkie dialogi lub monologi, które najlepiej jest czytać powoli i z dużą uważnością. Cała kolekcja jest bezpłatna. Czytaj według kolejności lub losowo wybierz numer Puk, Puk.

Jeśli czujesz, że ten impuls poruszył coś w Tobie, to pod każdym Puk, Puk znajdziesz także jedną z 33 Emocji, również dostępną bezpłatnie. To kolejny krok i zarazem głębsze spojrzenie w to, co mogło w Tobie zapukać. Otworzysz?

Jeśli będziesz chciała/chciał wejść jeszcze dalej, to drzwi do Przestrzeni Otoya są tuż obok.

Puk, Puk 10 ::: Wejście 10

Ciągłe pukanie

Puk, puk.
Przepraszam, że pukam ale…
…do mnie też ktoś ciągle wali.

Pytanie pogłębiające:

Czy potrafisz zatrzymać coś, co nieustannie dobija się do Ciebie?
Co dzieje się w Tobie, kiedy to trwa bez końca?

Rozwinięcie:

Nie wiesz już, skąd to się bierze. Czy to w Tobie, czy zza ściany, czy może z przeszłości… ale wiesz, że puka. Ciągle. Aż zaczynasz się zastanawiać czy to echo cudzych głosów… czy może własnych, które kiedyś zagłuszyłaś/zagłuszyłeś.

I wtedy przez moment pojawia się myśl:
może nie jestem jedyna/jedyny, która/który to słyszy.


Emocja 10

Wiersz Delikatność Chwili - Rozmowy z Emocjami - Wydawnictwo Otoya

10. Delikatność Chwili

Dotknęłam ramienia, by Smutek pocieszyć,
spojrzałam mu w oczy, by Prawdę zobaczyć,
siedziałam z uśmiechem, by Go rozśmieszyć,
tuliłam najmocniej, by Smutku doświadczyć.

Uniosłam swe skrzydła, by wiatr i deszcz schwytać,
usiadłam na trawie, by rosy spić trochę,
zbliżyłam się do Niej, by Ją ukołysać,
szepnęłam Miłością – tak… miałam ochotę.

Chusteczką wytarłam, suche łzy relacji,
przepraszam mówiłam, by dalej rozmawiać,
przy stole z milczeniem, bez żadnej sensacji,
monolog słyszałam, by Prawdę dostawać.

Odeszło Jej ciało, z Pamięcią zostałam,
patrzyłam z czułością, na karty Przeszłości,
wrażliwość mam w sobie, wspomnienia spisałam,
dotknęłam ramienia…i Smutek… z Miłości.

Sprawdź jaka to Emocja

Kliknij: ********

Podpis: Czułość


Bez znieczulenia

Prawdziwa czułość to dotyk, który nie obiecuje, że wszystko będzie dobrze.

Pytania

  • Czy umiem być blisko drugiej Osoby bez Słów?
  • Co dzieje się we mnie, gdy dotykam cudzego Smutku?
  • Czy wiem, jak wygląda Miłość, która nic nie musi?
  • Czy mam zgodę i miejsce na łzy?
  • Kiedy ostatni raz pozwoliłam/pozwoliłem, by Smutek po prostu był?

Poruszenia

Słowo: Zapisz jedno zdanie zaczynające się od “Dziękuję za…”.
Ciało: Połóż dłoń na czyimś lub własnym ramieniu.
Zmysły: Zamknij oczy i poczuj powietrze na policzku.
Obraz: Spójrz na coś kruchego i nie poprawiaj.
Głos: Powiedz miękko: “Jest mi dobrze”.

Analiza

Zwrotka 1

„Dotknęłam ramienia, by Smutek pocieszyć,
spojrzałam mu w oczy, by Prawdę zobaczyć,
siedziałam z uśmiechem, by Go rozśmieszyć,
tuliłam najmocniej, by Smutku doświadczyć.”

Każdy wers to gest troski, który ma naprawić Smutek. Dotyk, spojrzenie, uśmiech, przytulenie. Pod spodem jest jednak coś mocniejszego. Mówiąca Emocja nie tylko pociesza ale też próbuje dotrzeć do Prawdy i przeżyć to uczucie do końca, zamiast je ominąć. Tuli „najmocniej”, bo wie, że Smutek nie znika od udawania.

Zwrotka 2

„Uniosłam swe skrzydła, by wiatr i deszcz schwytać,
usiadłam na trawie, by rosy spić trochę,
zbliżyłam się do Niej, by Ją ukołysać,
szepnęłam Miłością – tak… miałam ochotę.”

Pojawia się delikatna ucieczka w naturę i w czułość. Skrzydła, wiatr, deszcz, trawa, rosa. To sposób na złapanie oddechu, kiedy relacja albo życie są ciężkie. Zbliżenie się do „Niej” i ukołysanie brzmi jak pragnienie łagodności i spokoju w taki sposób, jakby Czułość była jedynym językiem, który jeszcze działa.

Zwrotka 3

„Chusteczką wytarłam, suche łzy relacji,
przepraszam mówiłam, by dalej rozmawiać,
przy stole z milczeniem, bez żadnej sensacji,
monolog słyszałam, by Prawdę dostawać.”

Tu robi się boleśnie co raczej wskazuje na codzienność. „Suche łzy relacji” sugerują, że płacz już się wypalił, a mimo to nadal trzeba wycierać ślady. Przeprosiny są narzędziem, żeby rozmowa w ogóle trwała, nawet jeśli jest nierówna. Ostatecznie przy stole następuje milczenie, a zamiast dialogu pojawia się monolog. Prawda przychodzi nie jako wspólne odkrycie, tylko jako coś, co spada na jedną stronę.

Zwrotka 4

„Odeszło Jej ciało, z Pamięcią zostałam,
patrzyłam z czułością, na karty Przeszłości,
wrażliwość mam w sobie, wspomnienia spisałam,
dotknęłam ramienia…i Smutek… z Miłości.”

Odchodzi ciało, zostaje Pamięć. To mówi wprost o stracie, pożegnaniu, żałobie albo końcu bliskości, która była fizyczna. Mówiąca Emocja robi coś, co ratuje wrażliwość. Patrzy na przeszłość z czułością i spisuje wspomnienia, żeby nie zniknęły. Ostatni wers domyka sens całego wiersza. Ten sam dotyk, który miał pocieszyć Smutek, wraca jako gest Miłości, bo Smutek i Miłość okazują się tu nierozłączne.

Koszyk
Przewijanie do góry