Witaj.
Jesteś tutaj, bo być może zeskanowałaś/zeskanowałeś kod QR jednego z produktów: 33 Wejścia do Siebie, 33 Rzeczy, które mówią, 33 Emocje albo 33 Wiersze (Tom I–III). Przybywasz z innego miejsca? Witam Cię z otwartymi drzwiami do Przestrzeni Otoya.

Poniżej znajdziesz jeden z Puk, Puków. To nietypowe i krótkie dialogi lub monologi, które najlepiej jest czytać powoli i z dużą uważnością. Cała kolekcja jest bezpłatna. Czytaj według kolejności lub losowo wybierz numer Puk, Puk.

Jeśli czujesz, że ten impuls poruszył coś w Tobie, to pod każdym Puk, Puk znajdziesz także jedną z 33 Emocji, również dostępną bezpłatnie. To kolejny krok i zarazem głębsze spojrzenie w to, co mogło w Tobie zapukać. Otworzysz?

Jeśli będziesz chciała/chciał wejść jeszcze dalej, to drzwi do Przestrzeni Otoya są tuż obok.

Puk, Puk 15 ::: Wejście 15

Już czas

Puk, puk.
Przyszłam po rzeczy.

Pytanie pogłębiające:

A może to nie koniec, tylko początek bez tamtego ciężaru?

Rozwinięcie:

Czasem pożegnanie nie boli, bo już bolało wystarczająco długo wcześniej. Nie trzeba dramatów, wyjaśnień, ostatecznych Słów.
Wystarczy jedno zdanie: „przyszłam po swoje”… i wiesz, że to już. To nie dziś się to skończyło, tylko dzisiaj jedynie to uznałaś/uznałeś. Bywa, że czasem jest to trudniejsze niż samo odejście.


Emocja 15

Wiersz To tylko mur - Rozmowy z Emocjami - Wydawnictwo Otoya

15. To tylko mur

Mury pęknięte,
Miłość skradziona,
Drzewo wycięte,
Postać skrzywiona.

Mury maluję,
Miłość oddana,
Drzewo wkopuję,
Postać wygrana.

Mury zburzone,
Miłość odeszła,
Drzewo spalone,
Postać jest w dreszczach.

Mur to tylko ściana,
Miłość ją przebija,
Drzewo znów wyrośnie,
Wszystko tak przemija.

Sprawdź jaka to Emocja

Kliknij: ********

Podpis: Melancholia


Bez znieczulenia

Nie szukaj winnych, skoro to Ty sama/sam postawiłaś/postawiłeś ten mur.

Pytania

  • Czy potrafię spojrzeć na ruinę jak na początek i kolejną szansę?
  • Który fundament nadal mnie podtrzymuje, choć już dawno ma liczne pęknięcia?
  • Czy mój Smutek musi ciągle zaglądać w przeszłość?
  • Kiedy ostatni raz pozwoliłam/pozwoliłem czemuś odejść bez Nadziei lub obaw, że wróci?
  • Czy wiem, że nawet z popiołu coś pięknego może wyrosnąć?

Poruszenia

Słowo: Zapisz jedno zdanie zaczynające się od “Pozwalam odejść…”.
Ciało: Oprzyj dłoń o ścianę i zrób krok w tył.
Zmysły: Dotknij chłodnej powierzchni i poczuj, że to tylko struktura.
Obraz: Wyobraź sobie, że za murem rośnie drzewo.
Głos: Powiedz spokojnie: “To przeminęło”.

Analiza

Zwrotka 1

„Mury pęknięte,
Miłość skradziona,
Drzewo wycięte,
Postać skrzywiona.”

Pierwsze cztery obrazy wyglądają jak szybki raport po katastrofie. Coś pękło, Miłość została zabrana albo utracona. To o co należało zadbać i podlewać zostało zniszczone, a człowiek się krzywi lub idzie zgarbiona, czyli deformuje go ból. To stan po ciosie, gdy świat (w wyobrażeniu własnym) nagle robi się twardszy niż był.

Zwrotka 2

„Mury maluję,
Miłość oddana,
Drzewo wkopuję,
Postać wygrana.”

Wszystko da się naprawić. Brzmi to jak decyzja: nie zostanę w roli ofiary, spróbuję odbudować siebie i to, co zostało zniszczone.

Zwrotka 3

„Mury zburzone,
Miłość odeszła,
Drzewo spalone,
Postać jest w dreszczach.”

Ten fragment studzi nadzieję. Można malować, sadzić, podnosić się, a mimo to przychodzi kolejna fala i wszystko znowu się wali. Miłość może odejść, drzewo może spłonąć, ciało będzie odczuwać liczne dreszcze, czyli wejdzie nie raz w strach i w reakcję przetrwania. Wiersz pokazuje, że życie nie daje gwarancji na poczucie stałości i bezpieczeństwa, nawet gdy zrobisz wszystko „dobrze”.

Zwrotka 4

„Mur to tylko ściana,
Miłość ją przebija,
Drzewo znów wyrośnie,
Wszystko tak przemija.”

Na koniec pojawia się myśl, która ma uspokoić, ale nie jest ona naiwna. Mur to tylko przeszkoda, a nie wyrok, bo miłość potrafi ją przebić. Drzewo może odrosnąć, czyli to, co żywe, ma tendencję do wracania i wzrastania. „Wszystko przemija” domyka całość. Przemija krzywda, przemija też spokój, więc warto pamiętać, że żaden stan nie jest ostateczny.

Koszyk
Przewijanie do góry