Witaj.
Jesteś tutaj, bo być może zeskanowałaś/zeskanowałeś kod QR jednego z produktów: 33 Wejścia do Siebie, 33 Rzeczy, które mówią, 33 Emocje albo 33 Wiersze (Tom I–III). Przybywasz z innego miejsca? Witam Cię z otwartymi drzwiami do Przestrzeni Otoya.

Poniżej znajdziesz jeden z Puk, Puków. To nietypowe i krótkie dialogi lub monologi, które najlepiej jest czytać powoli i z dużą uważnością. Cała kolekcja jest bezpłatna. Czytaj według kolejności lub losowo wybierz numer Puk, Puk.

Jeśli czujesz, że ten impuls poruszył coś w Tobie, to pod każdym Puk, Puk znajdziesz także jedną z 33 Emocji, również dostępną bezpłatnie. To kolejny krok i zarazem głębsze spojrzenie w to, co mogło w Tobie zapukać. Otworzysz?

Jeśli będziesz chciała/chciał wejść jeszcze dalej, to drzwi do Przestrzeni Otoya są tuż obok.

Puk, Puk 10 ::: Wejście 10

Ciągłe pukanie

Puk, puk.
Przepraszam, że pukam ale…
…do mnie też ktoś ciągle wali.

Pytanie pogłębiające:

Czy zdarza Ci się „pukać” do kogoś (przychodzić z różnymi sprawami), gdy sama/sam masz już wszystkiego dość?
I tym samym z drugiej strony czy przyjmujesz czyjś ciężar z czułością, zachowując stan równowagi, czy jednak czyjeś sprawy bierzesz na swoje barki zaciskając jeszcze mocniej zęby?

Rozwinięcie:

Ktoś przychodzi i zaczyna od przeprosin i tłumaczeń. Puka, bo sam nie daje już rady. Widać, że nie robi tego z lekkością. Robi to, bo w jego świecie ktoś cały czas naciska, pogania i domaga się odpowiedzi.

Druga osoba nie daje nawet podać wyjaśnień – rozumie ten stan od razu. Sama zna taki dzień i wie, jak człowiek się czuje, kiedy jest już na granicy. Pojawia się zrozumienie, które nie wymaga wielkich słów.

Ten Puk, Puk jest o tym, jak łatwo przenosi się napięcie z jednego człowieka na drugiego. Jednocześnie pokazuje, że można odpowiedzieć inaczej niż kolejnym „waleniem”, dzięki czemu napięcie przestaje narastać.

Jednak takie podejście często ma swoją cenę, więc warto potem sprawdzić swoje samopoczucie, fruwające myśli i towarzyszące temu wszystkiemu emocje. To że okażesz drugiej Osobie zrozumienie wcale nie musi oznaczać, że takie „pukanie” nie ma na Ciebie negatywnego wpływu.

Emocja 10

Wiersz Delikatność Chwili - Rozmowy z Emocjami - Wydawnictwo Otoya

10. Delikatność Chwili

Dotknęłam ramienia, by Smutek pocieszyć,
spojrzałam mu w oczy, by Prawdę zobaczyć,
siedziałam z uśmiechem, by Go rozśmieszyć,
tuliłam najmocniej, by Smutku doświadczyć.

Uniosłam swe skrzydła, by wiatr i deszcz schwytać,
usiadłam na trawie, by rosy spić trochę,
zbliżyłam się do Niej, by Ją ukołysać,
szepnęłam Miłością – tak… miałam ochotę.

Chusteczką wytarłam, suche łzy relacji,
przepraszam mówiłam, by dalej rozmawiać,
przy stole z milczeniem, bez żadnej sensacji,
monolog słyszałam, by Prawdę dostawać.

Odeszło Jej ciało, z Pamięcią zostałam,
patrzyłam z czułością, na karty Przeszłości,
wrażliwość mam w sobie, wspomnienia spisałam,
dotknęłam ramienia…i Smutek… z Miłości.

Sprawdź jaka to Emocja

Kliknij: ********

Podpis: Czułość


Krótka interpretacja wiersza „Delikatność Chwili”

Zwrotka 1

„Dotknęłam ramienia, by Smutek pocieszyć,
spojrzałam mu w oczy, by Prawdę zobaczyć,
siedziałam z uśmiechem, by Go rozśmieszyć,
tuliłam najmocniej, by Smutku doświadczyć.”

Każdy wers to gest troski, który ma naprawić Smutek. Dotyk, spojrzenie, uśmiech, przytulenie. Pod spodem jest jednak coś mocniejszego. Mówiąca Emocja nie tylko pociesza ale też próbuje dotrzeć do Prawdy i przeżyć to uczucie do końca, zamiast je ominąć. Tuli „najmocniej”, bo wie, że Smutek nie znika od udawania.

Zwrotka 2

„Uniosłam swe skrzydła, by wiatr i deszcz schwytać,
usiadłam na trawie, by rosy spić trochę,
zbliżyłam się do Niej, by Ją ukołysać,
szepnęłam Miłością – tak… miałam ochotę.”

Pojawia się delikatna ucieczka w naturę i w czułość. Skrzydła, wiatr, deszcz, trawa, rosa. To sposób na złapanie oddechu, kiedy relacja albo życie są ciężkie. Zbliżenie się do „Niej” i ukołysanie brzmi jak pragnienie łagodności i spokoju w taki sposób, jakby Czułość była jedynym językiem, który jeszcze działa.

Zwrotka 3

„Chusteczką wytarłam, suche łzy relacji,
przepraszam mówiłam, by dalej rozmawiać,
przy stole z milczeniem, bez żadnej sensacji,
monolog słyszałam, by Prawdę dostawać.”

Tu robi się boleśnie co raczej wskazuje na codzienność. „Suche łzy relacji” sugerują, że płacz już się wypalił, a mimo to nadal trzeba wycierać ślady. Przeprosiny są narzędziem, żeby rozmowa w ogóle trwała, nawet jeśli jest nierówna. Ostatecznie przy stole następuje milczenie, a zamiast dialogu pojawia się monolog. Prawda przychodzi nie jako wspólne odkrycie, tylko jako coś, co spada na jedną stronę.

Zwrotka 4

„Odeszło Jej ciało, z Pamięcią zostałam,
patrzyłam z czułością, na karty Przeszłości,
wrażliwość mam w sobie, wspomnienia spisałam,
dotknęłam ramienia…i Smutek… z Miłości.”

Odchodzi ciało, zostaje Pamięć. To mówi wprost o stracie, pożegnaniu, żałobie albo końcu bliskości, która była fizyczna. Mówiąca Emocja robi coś, co ratuje wrażliwość. Patrzy na przeszłość z czułością i spisuje wspomnienia, żeby nie zniknęły. Ostatni wers domyka sens całego wiersza. Ten sam dotyk, który miał pocieszyć Smutek, wraca jako gest Miłości, bo Smutek i Miłość okazują się tu nierozłączne.

Koszyk
Przewijanie do góry