Witaj.
Jesteś tutaj, bo być może zeskanowałaś/zeskanowałeś kod QR jednego z produktów:
33 Wejścia do Siebie, 33 Rzeczy, które mówią, 33 Emocje albo 33 Wiersze (Tom I–III).
Przybywasz z innego miejsca? Witam Cię z otwartymi drzwiami do Przestrzeni Otoya.
Poniżej znajdziesz jeden z Puk, Puków. To nietypowe i krótkie dialogi lub monologi, które najlepiej jest czytać powoli i z dużą uważnością. Cała kolekcja jest bezpłatna. Czytaj według kolejności lub losowo wybierz numer Puk, Puk.
Jeśli czujesz, że ten impuls poruszył coś w Tobie, to pod każdym Puk, Puk znajdziesz także jedną z 33 Emocji, również dostępną bezpłatnie. To kolejny krok i zarazem głębsze spojrzenie w to, co mogło w Tobie zapukać. Otworzysz?
Jeśli będziesz chciała/chciał wejść jeszcze dalej, to drzwi do Przestrzeni Otoya są tuż obok.
Puk, Puk 7 ::: Wejście 7
Kto tam?
Puk, puk.
Kto tam?
Ocena postaci.
Pytania pogłębiające:
Jak często czujesz się oceniana/oceniany?
Czyj głos słyszysz wewnątrz siebie, gdy pojawia się osąd?
Rozwinięcie:
Głos oceny rzadko zaczyna się na zewnątrz. Najczęściej odzywa się w środku i mówi tonem, który już znasz.
Wychowanie, oczekiwania, przekonania i „co inni pomyślą” potrafią ustawić w Tobie surowego recenzenta. Ten recenzent pojawia się szybciej niż Twoja odpowiedź. Wystawia ocenę, a Ty dopiero potem próbujesz jakoś się w tym odnaleźć.
Słowa i zachowania innych często są tylko zapalnikiem. Najważniejsze dzieje się w kolejnej sekundzie, w której możesz zauważyć osąd i nie iść za nim od razu.
Wystarczy chwila ciszy po „Kto tam?”. W tej chwili uspokajasz się i wracasz do siebie.
Emocja 7

7. Wolność z betonu
Czarna ziemia pachniała wolnością,
liczne rośliny, drzewa i kwiaty,
lecz przyszli nagle z ziemi własnością,
wycięli wszystko, by stawiać chaty.
Najpierw koparki, później spychacze,
z terenów zwierząt, parking zrobili,
deweloperzy, inni bogacze,
zgubili siebie w tej jednej Chwili.
Była tam wierzba, kiedyś płacząca,
huśtawka miała wiele zabawy,
dziś zamiast wierzby, łzy mam bez końca,
kwiat też pamiętam, piękno-żółtawy.
Minęły lata z pokoleniami,
i tam, gdzie kiedyś zachwyt przeżyłam,
między ludzkimi potrzeb błędami,
zamknęłam oczy – nie wybaczyłam.
Sprawdź jaka to Emocja
Kliknij: ********
Podpis: Pogarda
Bez znieczulenia
Patrzysz na beton z odrazą, ale to również Twoje ręce w tym uczestniczą, tylko że w innym miejscu.
Pytania
- Czy warto jest kochać wspomnienia?
- Kiedy mój Żal zamienia się w chłód?
- Czy aby na pewno nie uczestniczę również w “betonowaniu” natury i grzebaniu czyichś wspomnień?
- Co we mnie się dzieje, gdy patrzę na zniszczone wspomnienia?
- Czy chcę nadal widzieć tylko piękno pod gruzem?
Poruszenia
Słowo: Zapisz jedno zdanie zaczynające się od “Wybaczam ziemi…”.
Ciało: Przykucnij lub dotknij podłogi dłonią.
Zmysły: Powąchaj ziemię, kwiat, doniczkę – cokolwiek żywego.
Obraz: Spójrz na coś zniszczonego i znajdź w tym odcień Życia.
Głos: Wypowiedz cicho: “To też ja”.
Krótka interpretacja
Zwrotka 1
„Czarna ziemia pachniała wolnością,
liczne rośliny, drzewa i kwiaty,
lecz przyszli nagle z ziemi własnością,
wycięli wszystko, by stawiać chaty.”
To opowieść o miejscu, które było żywe i dawało poczucie wolności. Potem przychodzi ktoś z prawem własności i zamienia naturę w coś „bardziej” użytkowego. Wolność, która pachniała ziemią, zostaje przykryta decyzją ludzi, którzy biorą… bo mogą.
Zwrotka 2
„Najpierw koparki, później spychacze,
z terenów zwierząt, parking zrobili,
deweloperzy, inni bogacze,
zgubili siebie w tej jednej Chwili.”
Maszyny zmieniają teren zwierząt w parking, a bogactwo i interes zastępują uważność. To przyspieszenie zniszczenia. „Zgubili siebie” oznacza utratę człowieczeństwa w jednej Chwili, gdy zysk staje się ważniejszy niż życie dookoła.
Zwrotka 3
„Była tam wierzba, kiedyś płacząca,
huśtawka miała wiele zabawy,
dziś zamiast wierzby, łzy mam bez końca,
kwiat też pamiętam, piękno-żółtawy.”
Wierzba i huśtawka nie są tylko elementami krajobrazu, tylko częścią dzieciństwa albo czegoś czystego w człowieku. Teraz zamiast tych obrazów jest płacz, bo strata dotyczy nie tylko drzew, ale też własnej wrażliwości i poczucia, że świat był kiedyś bezpieczniejszy.
Zwrotka 4
„Minęły lata z pokoleniami,
i tam, gdzie kiedyś zachwyt przeżyłam,
między ludzkimi potrzeb błędami,
zamknęłam oczy – nie wybaczyłam.”
Mijają lata i kolejne pokolenia, a rana wciąż jest żywa. Miejsce, które dawało zachwyt, staje się symbolem ludzkich błędów i potrzeb, które nie mają hamulca. Zamknięte oczy i brak wybaczenia mówią o tym, że czas nie zawsze leczy, gdy człowiek czuje, że odebrano mu coś nie do odzyskania.