Witaj.
Jesteś tutaj, bo być może zeskanowałaś/zeskanowałeś kod QR jednego z produktów:
33 Wejścia do Siebie, 33 Rzeczy, które mówią, 33 Emocje albo 33 Wiersze (Tom I–III).
Przybywasz z innego miejsca? Witam Cię z otwartymi drzwiami do Przestrzeni Otoya.
Poniżej znajdziesz jeden z Puk, Puków. To nietypowe i krótkie dialogi lub monologi, które najlepiej jest czytać powoli i z dużą uważnością. Cała kolekcja jest bezpłatna. Czytaj według kolejności lub losowo wybierz numer Puk, Puk.
Jeśli czujesz, że ten impuls poruszył coś w Tobie, to pod każdym Puk, Puk znajdziesz także jedną z 33 Emocji, również dostępną bezpłatnie. To kolejny krok i zarazem głębsze spojrzenie w to, co mogło w Tobie zapukać. Otworzysz?
Jeśli będziesz chciała/chciał wejść jeszcze dalej, to drzwi do Przestrzeni Otoya są tuż obok.
Puk, Puk 22 ::: Wejście 22
Nie teraz
Puk, puk.
Nie przeszkadzaj mi teraz!
Dobrze… idę sam się bawić.
Pytanie pogłębiające:
Kogo najczęściej odsyłasz słowami „nie teraz”?
Czy zdarza Ci się w ten sposób odsyłać również swój wewnętrzny głos?
Rozwinięcie:
To zdanie potrafi zaboleć bardziej, niż wygląda. Zwłaszcza gdy pada do kogoś, kto po prostu chciał być blisko, choćby przez minutę.
Z czasem człowiek zaczyna mówić automatycznie „nie teraz”. Liczne napięcia, poczucie pośpiechu lub przyzwyczajenia powodują, że nawet nie zauważa się tego, co wypada z ust.
W tym Puk, Puk stoi pod drzwiami ktoś mały (lub to Ty sama/sam). Nie musi to być dziecko z przeszłości. To może być ta część, która chce odpocząć, pobawić się, odetchnąć lub poczuć ciepło.
Nie zawsze jest czas na to, aby rzucić wszystko i poświęcić swoją uwagę drugiej osobie (lub sobie). Czasem wystarczy zauważyć swoje reakcje, zanim słowa wypadną z ust.
Emocja 22

22. Zamknięte pytania
Co by było gdyby, praca go zmieniła?
Byliby wciąż razem, czy by nie tęskniła?
Dzisiaj z Nim pod mostem, zbieram łzy przetrwania.
Ona jest już z innym, w trybie rozstawania.
Co by było gdyby, kredyt go nie dorwał?
Wszystko potrzebował? Może by się poddał?
I choć wciąż mnie czuje, liczy wciąż tabelki,
kredyt nowy krzyczy – “Jestem tak niewielki!”.
Co by było gdyby, skręcił wtedy w lewo?
Znaki ostrzegały – lecz uderzył w drzewo.
Dzisiaj leżę przy nim, trzyma mnie przy Sercu,
oczy pamiętają, o tym smutnym wieńcu.
Co by było gdyby, zamknąć te pytania?
Życiem się zabawić, sięgnąć po wyzwania.
Jednak masz obawy – mnie nie pytaj… proszę…
Jestem negatywny, tylko żal przynoszę.
Sprawdź jaka to Emocja
Kliknij: ********
Podpis: Żal
Krótka interpretacja wiersza „Zamknięte pytania”
Zwrotka 1
„Co by było gdyby, praca go zmieniła?
Byliby wciąż razem, czy by nie tęskniła?
Dzisiaj z Nim pod mostem, zbieram łzy przetrwania.
Ona jest już z innym, w trybie rozstawania.”
Żal kręci się wokół jednego „co by było gdyby”, które nie daje spokoju. W tle jest rozpad relacji. On został z konsekwencjami, a ona poszła dalej. Obraz „pod mostem” mówi o przetrwaniu, a nie o życiu. Żal pokazuje w tym miejscu upokorzenie i poczucie, że wszystko potoczyło się „najgorszą” drogą. Warto jednak dodać, że wszystkie doświadczenia życiowe stanowią lekcję.
Zwrotka 2
„Co by było gdyby, kredyt go nie dorwał?
Wszystko potrzebował? Może by się poddał?
I choć wciąż mnie czuje, liczy wciąż tabelki,
kredyt nowy krzyczy – “Jestem tak niewielki!”.”
Tu źródłem żalu jest dług i presja. Kredyt staje się czymś, co przejmuje człowieka i jego uwagę. Zamiast być w relacji, liczy tabelki. Nawet „niewielki” kredyt potrafi krzyczeć, ponieważ chodzi w nim o stałe poczucie uwiązania i odpowiedzialności.
Zwrotka 3
„Co by było gdyby, skręcił wtedy w lewo?
Znaki ostrzegały – lecz uderzył w drzewo.
Dzisiaj leżę przy nim, trzyma mnie przy Sercu,
oczy pamiętają, o tym smutnym wieńcu.”
Ta zwrotka dotyka żalu po decyzji, której nie da się cofnąć. Skręt w lewo i uderzenie w drzewo to moment graniczny, który rozcina życie na „przed” i „po”. Teraz zostaje czuwanie przy kimś, trzymanie przy Sercu i pamięć o czymś, co pachnie pożegnaniem. Żal miesza się tu z miłością i bezradnością.
Zwrotka 4
„Co by było gdyby, zamknąć te pytania?
Życiem się zabawić, sięgnąć po wyzwania.
Jednak masz obawy – mnie nie pytaj… proszę…
Jestem negatywny, tylko żal przynoszę.”
Na końcu żal sam siebie nazywa. To Emocja, która żywi się pytaniami bez odpowiedzi, a kiedy te pytania się zamknie, traci paliwo. Jest też druga prawda. Żal ostrzega, że jeśli pozwolisz mu prowadzić, nie będzie wyzwań ani zabawy życiem, tylko obawy i ciężar. Prośba „mnie nie pytaj” brzmi jak świadomość, że żal zawsze ciągnie w dół i rzadko pomaga iść dalej.