Witaj.
Jesteś tutaj, bo być może zeskanowałaś/zeskanowałeś kod QR jednego z produktów: 33 Wejścia do Siebie, 33 Rzeczy, które mówią, 33 Emocje albo 33 Wiersze (Tom I–III). Przybywasz z innego miejsca? Witam Cię z otwartymi drzwiami do Przestrzeni Otoya.

Poniżej znajdziesz jeden z Puk, Puków. To nietypowe i krótkie dialogi lub monologi, które najlepiej jest czytać powoli i z dużą uważnością. Cała kolekcja jest bezpłatna. Czytaj według kolejności lub losowo wybierz numer Puk, Puk.

Jeśli czujesz, że ten impuls poruszył coś w Tobie, to pod każdym Puk, Puk znajdziesz także jedną z 33 Emocji, również dostępną bezpłatnie. To kolejny krok i zarazem głębsze spojrzenie w to, co mogło w Tobie zapukać. Otworzysz?

Jeśli będziesz chciała/chciał wejść jeszcze dalej, to drzwi do Przestrzeni Otoya są tuż obok.

Puk, Puk 24 ::: Wejście 24

Zgubiłem siebie

Puk, puk.
Co Ty? Do siebie pukasz?
Klucze zgubiłem w ostatniej podróży.
Nie masz w plecaku?
Wszystko wypadło.
Trzymaj – są zapasowe.

Pytanie pogłębiające:

W którym miejscu ostatnio poczułaś/poczułeś, że zgubiłaś/zgubiłeś siebie?
Kto w Twoim życiu bywa dla Ciebie zapasowym kluczem, kiedy już nie masz sił?

Rozwinięcie:

Zgubienie siebie rzadko dzieje się nagle. Jest to raczej seria małych ustępstw. Jeszcze jeden dzień dla kogoś lub kolejna sprawa do ogarnięcia, po której już nie masz siły na własne życie.

Na zewnątrz wszystko wygląda normalnie, bo idziesz i działasz – jesteś w podróży życia. Plecak ma jakąś wagę, a w kieszeniach coś brzęczy. Dopiero gdy próbujesz wrócić do siebie, czujesz pustkę i zauważasz, że nie masz jak dostać się do samej/samego siebie.

W tym Puk, Puk ktoś podaje zapasowy klucz. To jest ważne, ponieważ czasem bez takiej osoby jest znacznie trudniej się podnieść. Kluczem tutaj może być chwila spokoju lub słowo, które stawia Cię z powrotem na ziemi.

Ten klucz jest na chwilę. Potem i tak przychodzi kolejny dzień, w którym trzeba zacząć samodzielnie sobie radzić.

Emocja 24

Wiersz Bez zasięgu - Rozmowy z Emocjami - Wydawnictwo Otoya

24. Bez zasięgu

Moje resztki niesłyszane,
nie wiem czy jest sens coś zbierać,
Słowa leżą rozsypane,
ściana nie ma sił podpierać.

Oczy dotykając dźwięku,
nut odwagi nie znajdują,
wprowadzają dawkę lęku,
Myśli zgubnie z nim falują.

Intuicja bez zasięgu,
Serce nie chce… chce… znów nie…
a na plecach pełno błędów.
To jest Prawda, czy ja śnię?

Kąpiel w Ciszy, Czas spłukany,
Woda pyta – co się stało?
Wiesz…to taki stan przemiany,
chyba coś mną dojrzewało.

Sprawdź jaka to Emocja

Kliknij: ********

Podpis: Zagubienie


Krótka interpretacja wiersza „Bez zasięgu”

Zwrotka 1

„Moje resztki niesłyszane,
nie wiem czy jest sens coś zbierać,
Słowa leżą rozsypane,
ściana nie ma sił podpierać.”

To obraz człowieka po czymś, co go rozbiło i wyciszyło. Zostają resztki, których nikt wcześniej nie usłyszał i nie dostrzegał, więc pojawia się zwątpienie, czy w ogóle warto je zbierać i składać w całość. Słowa są rozsypane, a ściana, która zwykle daje oparcie, też jakby nie miała już siły, co mówi wyraźnie o zmęczeniu i braku stabilności.

Zwrotka 2

„Oczy dotykając dźwięku,
nut odwagi nie znajdują,
wprowadzają dawkę lęku,
Myśli zgubnie z nim falują.”

Tu widać, że nawet próba odwagi kończy się zawahaniem. Człowiek patrzy, słucha, szuka w sobie nuty, która by go podniosła, lecz zamiast niej pojawia się lęk, który rozlewa się na Myśli. Zaczynają one falować razem z lękiem pogłębiając niepewność.

Zwrotka 3

„Intuicja bez zasięgu,
Serce nie chce… chce… znów nie…
a na plecach pełno błędów.
To jest Prawda, czy ja śnię?”

W tej zwrotce sednem jest utrata kontaktu ze sobą. Intuicja jest „bez zasięgu”, a Serce raz chce, raz nie chce, więc decyzje rozpadają się w środku, zanim zdążą powstać. „Pełno błędów na plecach” brzmi jak ciężar winy i poczucie, że coś zostało popsute. Pytanie na końcu jest bardzo ludzkie, bo w takim stanie trudno odróżnić Prawdę od zmęczenia i snu.

Zwrotka 4

„Kąpiel w Ciszy, Czas spłukany,
Woda pyta – co się stało?
Wiesz…to taki stan przemiany,
chyba coś mną dojrzewało.”

Kąpiel w ciszy i spłukany czas sugerują moment oczyszczenia, w którym człowiek przestaje walczyć i daje sobie chwilę, żeby opaść. Woda pyta „co się stało”, czyli wraca najprostsze pytanie, bez oskarżeń. Pada spokojna odpowiedź o tym, że niekoniecznie jest to upadek, a być może przemiana, w której coś w środku dojrzewa i układa się na nowo.

Koszyk
Przewijanie do góry